• Jamna
  • Bacówka
  • Drzewa

Pierwsze zapiski na temat wsi Jamna pochodzą z roku 1370. Wynika z nich, iż z rodzinnego podziału majątku właścicielem wsi Bruśnik, Siekierczyna, Jamna i pobliskiego Bukowca, stał się Piotr Rożen.

zapisy o JamnejDokumenty z 1542 roku podają informację, iż granica między Jamną a pobliską Siekierczyną, które należały do dóbr rodziny Rożnów oraz Jastrzebią Taszyckich miała miejsce w lesie między tymi wsiami na krańcu góry zwanej "Rosuty Kamień" niedaleko "pnia cisowego" i ściany wsi Paleśnica. Usypane zostały tam kopce narożne, a na drzewach zamieszczono umowne znaki. Granica ta biegła przez dolinę i potok, a dalej prosto pod górę zwaną "Ostrym Działem", następnie do kolejnego potoku - zwanego "Czchówką" płynącego z Jamnej. Za potokiem kopce sypane były przez górę zwaną "Chłopów Działem" aż do góry zwanej "Szczalbatką" i po jej wierzchołek w kierunku wielkiej góry zwanej "Szczalbanem".

 

 

zapisy o JamnejStamtąd granica wiodła do wielkiego kamienia zwanego "Wieprzkiem". Pola o nazwie "Chłopów Dział" graniczyły od wschodu z gruntami Siekierczyny, od południa z gruntami Paleśnicy, a od północy z lasami Olszowej i Jastrzębi.

W wyniku działań mocarstw zaborczych w roku 1972 powstało Królestwem Galicji i Lodomeri. W jego skład wchodziła również Jamna.

Kilkanaście lat po odzyskaniu niepodległości, w kwietniu 1932 roku, kiedy zlikwidowany został powiat grybowski, Jamna weszła w skład powiatu tarnowskiego i znalazła się na jego południowym skraju. Dzisiaj Jamna leży również w obrebie powiatu tarnowskiego.

 

zapisy o JamnejW okresie II wojny światowej historia Jamnej przedstawia się dramatycznie. W rejonie tym działał od lipca do listopada 1944 roku pierwszy batalion partyzancki 16 pp. Armii Krajowej pod dowództwem kpt. Eugeniusza Borowskiego - "Leliwy" - batalion "Barbara". Kapitan "Leliwa", współdziałając z partyzantką radziecką, organizował wypady i zasadzki leśne na oddziały Werhmachtu i policji, celem zdobycia uzbrojenia.

12 września 1944 roku dwa bataliony 14 dywizji SS-Galicja otoczyły batalion "Barbara" na Suchej Górze, ale wyszedł on zwycięsko z tej zasadzki, nie ponosząc strat, przebijając się szturmem przez niemiecki pierścień okrążający. Po tej walce batalion "Barbara" zatrzymał się w Jamnej. Dowództwo zakwaterowało się w małym budynku wiejskiej szkoły, położonej na wzgórzu, skąd dobrze widać było okolice.

 

zapisy o JamnejWieś Jamna w tym czasie zmieniła się w obozowisko pełne partyzantów (około 600 osób) i koni. 25 września 1944 roku, tuż przed świtem, oddziały 14 dywizji SS-Galicja otoczyły obozowisko partyzanckie w Jamnej. W czasie walk hitlerowcy za pomoc partyzantom spacyfikowali Jamną. Wieś płonęła przez całą noc z 25 na 26 września. Zginęło w tym czasie 57 osób. Dzisiaj dla upamiętnienia wydarzeń z tamtych lat organizowany jest przez PTTK Tarnów jesienny rajd szlakiem Batalionu Barbary. Dramat ten upamiętnia również obelisk na Jamneńskim wzgórzu, kaplica męczeństwa i tablica pamiątkowa w bacówce.

Wiosną 1993 roku na Jamnej zadomowili się Dominikanie z Duszpasterstwa Akademickiego w Poznaniu. W efekcie ich działań powstała osada rekolekcyjna z ciekawie zagospodarowanym terenem i pamiątkami z całego świata.

 

zapisy o JamnejW 2001 roku obok pomnika upamiętniającego tragiczne wydarzenia wrześniowe w 1944 roku konsekrowany został kościół, który doskonale wpisuje się swoją architekturą w miejscowy pejzaż. Został on wzniesiony w przeciągu niespełna dwóch lat. W 1996 roku Gmina Zakliczyn przekazała bacówkę Uniwersytetowi im. A. Mickiewicza w Poznaniu. Po wykonaniu niezbędnych remontów w 1997 roku bacówka ponownie powróciła do życia turystycznego, przyjmując pod swój dach strudzonych wędrowców. Na jednym z pagórków Jamnej zadomowił się również znany polski kompozytor, autor m.in. muzyki do Trylogii Krzysztofa Kieślowskiego.

 

 

zapisy o JamnejPo czterech latach gruntownych remontów i żmudnych pracach w schronisku, zmierzających do doprowadzenia obiektu i terenu przyległego do stanu obecnego, można na nowo odkrywać to urocze miejsce i spędzać tu czas w standardzie na miarę obecnych czasów. Niepowtarzalny klimat i atmosfera panująca w bacówce sprawiają, że miejsce to jest chętnie odwiedzane przez studentów, wycieczki szkolne i turystów indywidualnych. Coraz częściej w swych progach mamy zaszczyt gościć znamienitych gości począwszy od władz naszego Uniwersytetu, poprzez artystów z Polski i zagranicy aż do osobistości ze świata biznesu i polityki. Dzięki zmianą jakie zaistniały w ostatnim czasie na Jamnej stała się niewątpliwie perełką turystyczną w Gminie Zakliczyn, o której wieść niesie się po całym kraju.

24 października 2013r. Uniwersytet zwrócił po ponad 16 latach bacówkę Urzedowi Gminy w Zakliczynie, a ta ją sprzedała.

Obecnie bacówka eksploatowana jest komercyjnie przez prywatnych właścicieli.